Żagle żAgle żaGle…. ŻAGLE!

05-27-09

Jak zwykle dopisuję tu coś falami.

Apropo fal, los tak zrządził, że 6-13 czerwca jadę na rejs (P7) s/y Politechniką . Tak, tak – sam w to nie mogę uwierzyć. Boję się jak cholera! Ale cóż ja poradzę, jakoś ten WF trzeba na uczelni zaliczyć, a że dopiero gdy znajomi byli na rejsie na bałtyku na majówce to wyciągneli z prowadzącego informację że w tym semestrze zaliczenia omegami na zegrzu nie będzie. A Ponieważ dowiedziałem się o tym niemal pod koniec semestru to stwierdziłem że jestem w czarnej… ( każdy wie gdzie ).

Także, ja, człowiek który na mazurach ma stresa po przeżyciach z sierpnia 2007 na mazurach, jadę na morze. I tu juz cieżko apelować do sternika ” wyostrzyszzzz??”. Pan Kapitan mówi to się robi… Podobno ktp. coś sugerował o rejsie do szwecji… obstawiam że w nocy gdy będziemy płynąć nie zasne nawet na chilę, ale to się okaże.

W związku z wyjazdem, stwierdziłem że trzeba się doposażyć w spodnie sztormiakowe i długie rękawiczki – na kalosze i sztormiak mnie aktualnie nie stać :P . Także dziś po rękawiczki wybrałem się na Chłodną do Fladen’a po neoprenowe rękawiczki oraz do Forsail’a po spodnie, ale jak Pani ze sklepu gdzecznie mi przez telefon wytłumaczyła że sklep dziś otwarty nie będzie bo mają małą awarie – klucze od sklepu z nią pojechały na mazury, i własnie wracają do warszawy. Także po spodnie wybiorę się jutro albo w piątek – ale najpierw przekręcę czy oby napewno sklep działa i żeby mi odłożyła spodnie.

Z ludzmi z wyjazu już mailowo się kontaktowałem jakoś, może w sobotę zrobimy jakiś biforek, piwko czy cuś, i poznamy kolegów i koleżanki ( :-) ) z załogi na rejs.

Najśmieszniejszy w tym wyjeździe jest fakt że wracamy 13, a 17 zaczyna sie sesja czerwcowa także trzeba się szykować do min pt. panda 3.

A po sesji mazuuuryy… na 14 dni :-) także wszystkich chętnych zapraszam na http://www.posesji.pl .

A wracając do zakupów to rękawiczki fladen’a za 50zł zrobione z neoprenu gdyby miały taśmowane szwy i były trochę staranniej szyte to pewno były by nie przemakalne, a tak przez otwory od szwów moze się wlać woda do rękawiczki, ale przecież to nie ma służyć do kompania, a ma być ciepłe i umożliwiać pewne trzymanie liny, a to im wychodzi BARDZO dobrze – przetestowałem, tribord się nijak nie umywa a i tak jest chyba o prawie 40 zł droższy.

Data wpisu: 27 Maj, 2009 godzina: 9:19 pm kategoria: Żeglarstwo, . Możesz śledzić komentarze do tego wpisu, przez kanał RSS 2.0. Zostaw komentarz, lub ping z własnego bloga.

Odpowiedzi 5 do “Żagle żAgle żaGle…. ŻAGLE!”

  1. hej ;]
    już myślałam, że zapomniałeś o tym blogu ;p
    ja mam zamiar się wybrać na żagle w przyszłym roku, mam nadzieję, że się uda :)
    pisz częściej, bo dobrze się to czyta ;]
    pozdro
    M

    btw. świetna jest ta czarna koszulka ;)

  2. Jaka koszulka?

  3. Czarna z białym gościem wyrzucającym coś do kosza (też białego ;p) ;]

  4. Danke, prezent od przyjaciółki z wycieczki do chłopaka do Szwajcarii, ciut już się zużyła. Jedno mnie zastanawia, znamy się? Czy mam się już zacząć czuć prześladowanym ;p

  5. Trochę to zagmatwane, ale spoko, chyba rozumiem ;D
    Cóż… mimo, że się nie znamy, nie musisz czuć się prześladowanym ;p

Zostaw odpowiedź