Archiwum dla kategorii: ‘Praca’

v1.Lenny-cz.1

05-27-09

Tak się ostatnio stało że przypadło mi postawienie serwera, i przeniesienie całego hostingu wirtualnego na VPS’a.

Zdecydowałem że panelem do zarządzania hostingiem będzie ISPConfig2 -klik. Przyczyn było kilka:
Pierwsza jest taka że panel jest darmowy.
Druga to to że jeśli pamięć mnie nie myli to jest na licencji BSD.
Trzecia to że pomimo że ISPConfig3 jest nowszy to jednak większy support i więcej informacji znajdę o sprawdzonym rozwiązaniu niż o wersji która dopiero co oficjalnie ujrzała światło dzienne.

Instalacja przechodzi bez najmniejszego problemu – dosłownie dziedziczenie przez kopiowanie z manuala w okno putty’ego. Problemem może być wygenerowanie poprawnych certyfikatów dla naszej domeny gdyż dla kogoś kto nigdy tego wcześniej nie robił może to sprawić pewien problem.
Po instalacji stwierdzam ze system z zainstalowanymi tylko usługami potrzebnymi dla hostingu z howto + SSHD pochłania jeśli mnie pamięć nie myli z 70MB ramu także niezawiele. A po instalacji wszystko zajmowało 1,7Gb

Zabezpieczenie SSH:
1. Przyzwolenie tylko grupom do logowania przez ssh

Do pliku /etc/ssh/sshd_config dorzucamy takie 2 linijki:

1
2
AllowGroups sshAllow
DenyGroups sshDeny

następnie tworzymy takie grupy w systemie :

1
2
#:groupadd sshAllow
#:groupadd sshDeny

Do wybranych grup dodajemy odpowiednich użytkowników do wybranych grup:

1
#:adduser some_user_name sshAllow

lub

1
#:adduser some_user_name sshDeny

Jak same nazy grup mówią userzy w grupie sshAllow będą mogli się logować przez ssh do systemu.

2.Automatyczna obrona ssh przed atakami słownikowymi.

Zamiast bezsensu przepisywać treść artykuły poprostu polecam – klik a poniżej polecenia na zasadzie copy’n'paste

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
apt-get install python python2.3-dev python2.3
cd /tmp
wget http://mesh.dl.sourceforge.net/sourceforge/denyhosts/DenyHosts-2.0.tar.gz
tar xvfz DenyHosts-2.0.tar.gz
cd DenyHosts-2.0
python setup.py install
cd /usr/share/denyhosts
cp denyhosts.cfg-dist denyhosts.cfg
# w poniższym musimy wyedytować plik w zależności od naszej dystrubucji
vi denyhosts.cfg
SECURE_LOG = /var/log/auth.log
LOCK_FILE = /var/run/denyhosts.pid
cp daemon-control-dist daemon-control
vi /usr/share/denyhosts/daemon-control
# i należy upenwic się ze wartości zgadzają się z poniższymi ( dla debiana )
# DENYHOSTS_BIN = "/usr/bin/denyhosts.py"
# DENYHOSTS_LOCK = "/var/run/denyhosts.pid"
# DENYHOSTS_CFG = "/usr/share/denyhosts/denyhosts.cfg"
chown root daemon-control
chmod 700 daemon-control</span></em></span>
cd /etc/init.d
ln -s /usr/share/denyhosts/daemon-control denyhosts
update-rc.d denyhosts defaults
/etc/init.d/denyhosts start</span></em></span>
/etc/init.d/denyhosts start --purge

Po instalacji zalecam pobawienie się ustawieniami programu /usr/share/denyhosts/denyhosts.cfg
A tu mamy przykładowy plik konfiguracyjny : przykładowy plik konfugiracyjny denyhostsa

Względnie ciekawy artykulik: http://www.securityfocus.com/infocus/1876

3. Przyśpieszenie logowania proftpd

Niezależnie od logowania przez ssh każdy użytkownik systemu przynajmniej w teorii może się zalogować przez FTP do swojego konta.
Aby przyśpieszyć czasem niesamowicie wolne łączenie się s naszym hostem należy w pliku konfiguracyjnym proftpdznaleść wpis IdentLookups , zmienic jego wartość na off oraz wziąść w tagi Global:

1
2
3
<global>
IdentLookups                    off
</global>

Oraz wypadało by dodać wpisy:

1
2
3
DefaultRoot ~
UseReverseDNS off
ServerIdent on "FTP Server ready."

4. Uszczelnienie Apache2.2 i php5

W sumie całe zabezpieczenie serwera WWW polega na jak największym ograniczeniu możliwości wycieku informacji o serwerze do wiadomości potencjalnego atakującego. Wersja systemy, wersja php, apache’a, ssh, proftpd… wszystko może zwiększyć hakerowi możliwość dokonania włamania.
W pliku httpd.conf ( lub apache2.conf) powinny się znaleźć takie 2 wpisy:
#Dzięki ponizszym opcjom powodujemy ze nasz serwer apache nie zwraca zadnych informacji o swojej wersji w naglowkakch http

1
2
3
ServerSignature Off
#ServerTokens ProdServerSignature Off
ServerTokens Prod

W natomiast w pliku php.ini

1
2
3
disable_functions = exec,system,passthru,shell_exec,popen,escapeshellcmd,proc_open,proc_nice,ini_restore
expose_php = Off
display_errors = Off


W bliższej lub dalszej przyszłości rozgryzę iptables, zabezpieczenie FTP, skrypty do “hot backupu” maszyny przy padzie, zawartość katalogu /etc/security oraz man security

Opublikowane przez: Shrek data wpisu: Maj 27, 2009

Jak sie zaczalem rozpisywac to napisze jeszcze co tam w JAVIE slychac ;]

A wiec na zajeciach oddałem projekt indywidualny gdzie kurcze obcieli mi punkty za brak gui, ktore miale byc punktowane dodatkowo :/, nie zrobilem w jednym miejscu ogranicznika na zero oraz przyczepili mi sie ze atrybutów statycznych ktorych uzywam tylko w danej metodzie klasy nie powinienem deklarowac jakos staticow w klasie a jako atrubuty w danej metodzie. Moze i mial racje, ale jakbym dopisał jaką kolwiek inna metode w klasie ktora miala by kozystac z tamtych atrybutów to juz bym musial kopiowac, przeklejac itp a ja z zalozenia leniwy czlowiek jestem.

Potem oddalismy z Wolfem projektindywidualny ktory wyjal mi z zycia kilka godzinek ( w tym snu :( ) ale sie oplaciło – 38/40pkt dzieki Wolfowej pomysłowości z gui. A punkty obcieli nam za sprawozdanie – gii było punktowane ponad max’a. I tak oto skonczylismy z laborkami z AiSD z 4,5 w karcie ocen… Ale o egzaminie z AISD w tej sesji chyba nawet nie mysle… to samo z toisami.

Teraz jak juz projekt oddany, sesja sie zczela i jest wiecej luzu to wracam do pisania CRM’a jako mojego krolika odswiadczalnego do nauki javy. Aktualnie jestem na etapie bawienia sie polaczeniem z baza danych. Sprawdzaniem jak sie obrabia wyniki i chyba dzis albo jutro zeby nie uczyc sie mikroprocków sprobuje napisac kilka kontrollerow do programu.

A pozatym po ostatnicj 2 tygodniach stwierdzam ze netBeans 6.5 to naprawde zarąbiste IDE do javy i nie tylko.

A jak tylko rozkminei bardziej jave to trzeba siepobawić SDK dla androida i java ee.

Opublikowane przez: Shrek data wpisu: Styczeń 31, 2009

W maju br. zakupiłem do jednej z firm dysk sieciowy firmy Western Digital My World Book 500GB bo chciałem mieć jak najbardziej nie zależne miejsce do trzymania backupów plików uzytkownikow, system state’ów, kopii baz itp…, a model był podyktowany wymaganiami pt. ma być tanio i dobrze. Jako że to mały serwerek jest i są tam tylko 2 160gb dyski w RAID 1 to 500gb w zupełności starczy.

Po zakupie podpiąłem wszysko ładnie pięknie – śmiga. Dysk kupiłem z interfejsem gigabitowym, w założeniu że szybciej niż na “setce” będą się rzeczy kopiowały co zaoszczędzi mnóstwo czasu. W sklepie powiedziano mi że na odległości 1m to mogę zarobić i skrosować zwykły kabek kat.5e i będzie śmigac- tak też zrobiłem.

Ostatnio się zdziwiłem że coś dużo miejsca jest na NAS’ie ( network attached storage ) przejrzałem katalogi SS ( system state) i ku mojemu zdziwieniu wszystkie było jakieś małe. Dłuższa chwila minęła zanim zdiagnozowałem co się dzieje. Gdy doszedłem co i jak okazało się że w systemie przy kopiowaniu danych na NAS’a wykozystanie interfejsu gigabitowego jest na poziomoe 3-4% ( 30-40 MB mega bitów na sekundę ). Także backup który miał 140Gb ( 140*1024Mb = 143360Mb ) robił się zgodnie z prostym wyliczeniem 10h. Wyliczenie windowsa wskazywało nawet do 48h. Także mam nadzieje iż rozumiecie moje “zdenerwowanie” gdy zobaczyłem co się dzieje.

W celu podjęcia próby zrobienia z tym “czegoś” zacząłem od update firmware. Efekt – nic się nie poprawiło.
Sprawdzałem 3 rozne kable – efekt – bez zmian.
Napisałem do Supportu WD – i grzecznie mi stwierdzono że tak właśnie musi być, że nie reklamują gigabitowego transferu a gigabitowy interfejsm a wolne transfery są winą wolnego procesora.

Oczywiście jest im bardzo przykro za inconvinience ale to nie ich wina.

Sprawę przekazałem do sprzedawcy – musze odniesc im dysk z kompletem kabelkow itp . I postarają mi go tak zareklamować zeby wymieniony był na nówkę sztukę. Zwrócą mi 80% kosztów za które prawdopodobnie wybiorę sobie jakąś obudowę eSata…

A wszystko zaczęło sięod tego że padł dysk samsunga w komputerze w raidzie 1 a bez backupu nie postawie raida spowrotem …. i to się tak ciągnie i ciągnie…

Niedługo mam nadzieję że będzie ciąg dalszy przygód z WD.

WD MY BOOK WORLD 500Gb – 500zł
Stracony czas na załatwienia pierdół, stanie w kolejkach itp 40zł/h
Wkurw…. na tanie dyski NAS – bezcenne…

Opublikowane przez: Shrek data wpisu: Grudzień 28, 2008